Księgowość, a założenie firmy

Kiedyś wpadłem na pomysł, że założę swoją firmę. To był zwyczajny dzień, a ja, mijając urząd, wszedłem do niego i załatwiłem wszystkie papiery. Od dawna o tym myślałem. Nie miałem tylko od wagi się za to zabrać. Miałem pomysł, który działa do dziś. Wystarczyło tylko zaryzykować, a to ryzyko zjawiło się samo i wepchnęło mnie przed panie w urzędzie. Wszystko załatwiłem chyba w 3 dni, co było dobrym wynikiem. Ale potem się przeraziłem i chciałem zrezygnować ze wszystkiego, co przez ostatnie 3 dni zrobiłem. Jestem osobą, która nie ma zielonego pojęcia o cyfrach. Jak widzę cyfry, to od razu dostaję gorączki, robię się siny i mam ochotę zwymiotować.

Wszystko przez to, że kręci mi się od nich w głowie i nigdy nie mogę się połapać. Lubię je, kiedy patrzę na swoje konto w banku, ale wszelkie inne rzeczy… Nie byłem w szkole najlepszy z matmy. Raczej wolałem coś pisać, projektować, wymyślać plan na kilka dni do przodu. Tam odkryłem swoją smykałkę do rządzenia, którą wykorzystuję do dziś na moich 30 pracownikach. Warto również zdecydować się na kontakt z MH – biuro rachunkowe. Mało brakowało, a bym z tego wszystkiego zrezygnował. Pierwsze dni spędziłem na czytaniu o prowadzeniu firmy, a raczej o płaceniu podatków i rożnych sprawach finansowych. Wiedziałem, że nie dam rady. A nawet jak to wszystko ogarnę, to i tak o czymś zapomnę. Potrzebowałem więc pomocy, a tą dostałem od księgowej. Na początku nie szukałem nikogo na stałe.

Chciałem kogoś, kto od czasu do czasu przygotuje wszystkie papiery, policzy, powie co i jak i gdzie zapłacić. na początku wystarczyło. Ale potem, kiedy obroty były większe, potrzebowałem pracowników, a cyfr pojawiło się znacznie więcej… Sprowadziłem księgową do siebie. Zatrudniona na stałe, zawsze do dyspozycji. To dobre rozwiązanie, bo zajmuje się ona wszystkimi papierkami, a ja nie muszę się niczym martwić. Dbam o kontrakty i o rozwój. Nie muszę tracić czasu. Wszystko działa sprawnie i nie ma z niczym problemu. Nikt się nie czepia. Urząd śpi spokojnie, bo nikt go nie budzi opłatami nie w terminie. To było najlepsze ryzyko, jakie podjąłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *